Nie wiem od czego zaczac. Moj syn i jego zona po 4 latach malzenstwa postanowili sie rozstac. Klopot polega na tym, ze maja 2-letnia Basie. Basia zostaje z mama. Nie chce stawac po czyjejkolwiek stronie, ale podobniez przyczyna rozpadu ich malzenstwa jest romans synowej... Chcialabym widywac Basie regularnie jak dotychczas. Nie wiem jednak jak sie zachowac w tej sytuacji. Czy mam z nimi rozmawiac i namawiac na bycie ze soba? Z drugiej strony, jesli romans to prawda (slyszalam to od mojej kolezanki, matki przyjaciolki synowej) to nie wiem co myslec o tej calej sytuacji. Moze ktos mial podobny problem?
Strona 1 z 1
rozwodza sie
#2
Napisano 09.06.2010 - 14:06
Mysle, ze najlepiej zrobisz jak bedziesz si etrzymac troche z boku zajmujac sie caly caly czas wnuczka. W czasie rozstan ludzie mowia i robia rozne rzeczy i lepiej nei byc swiadkiem tego. A wnuczka bedzie teraz bardziej potrzebowala stabilizacji i kontaktow z Toba;)
#3
Napisano 15.06.2010 - 16:01
A moze syn potrzebuje Twojego wsparcia? W koncu to syn a wnuczka ma tez druga babcie i przede wszystkim o jej samopoczucie powinni zadbac rodzice a nie Ty. Pomysl o sobie i o swoim synu, zwlaszcza, ze z tego co piszesz moze byc bardzo skrzywdzony.
#4 Gość_Gosia_*
Napisano 27.07.2010 - 15:02
Użytkownik warszawianka dnia 08.06.2010 - 20:32 napisał
Nie wiem od czego zaczac. Moj syn i jego zona po 4 latach malzenstwa postanowili sie rozstac. Klopot polega na tym, ze maja 2-letnia Basie. Basia zostaje z mama. Nie chce stawac po czyjejkolwiek stronie, ale podobniez przyczyna rozpadu ich malzenstwa jest romans synowej... Chcialabym widywac Basie regularnie jak dotychczas. Nie wiem jednak jak sie zachowac w tej sytuacji. Czy mam z nimi rozmawiac i namawiac na bycie ze soba? Z drugiej strony, jesli romans to prawda (slyszalam to od mojej kolezanki, matki przyjaciolki synowej) to nie wiem co myslec o tej calej sytuacji. Moze ktos mial podobny problem?
#5
Napisano 03.08.2010 - 18:08
Użytkownik warszawianka dnia 08.06.2010 - 20:32 napisał
Nie wiem od czego zaczac. Moj syn i jego zona po 4 latach malzenstwa postanowili sie rozstac. Klopot polega na tym, ze maja 2-letnia Basie. Basia zostaje z mama. Nie chce stawac po czyjejkolwiek stronie, ale podobniez przyczyna rozpadu ich malzenstwa jest romans synowej... Chcialabym widywac Basie regularnie jak dotychczas. Nie wiem jednak jak sie zachowac w tej sytuacji. Czy mam z nimi rozmawiac i namawiac na bycie ze soba? Z drugiej strony, jesli romans to prawda (slyszalam to od mojej kolezanki, matki przyjaciolki synowej) to nie wiem co myslec o tej calej sytuacji. Moze ktos mial podobny problem?
Strasznie Ci wspólczuję i młodym też.Nie wiem co mam Ci poradzić,szkoda dziecka,które najbardziej na tym ucierpi.Może jeszcze nie wszystko stracone?moze młodzi przemyslą to sobie? Pozdrawiam Cię serdecznie.
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
spacer z 1-miesieczna wnusia
|
PoczÄ…tkujÄ…ca babcia |
jogódka
|
|
|

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc














